rotating_baner

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgry. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 stycznia 2015

Krótko o Tokaju

O winach Tokaj każdy z nas pewnie słyszał. Biały słodki albo półsłodki pyszny trunek zawsze był synonimem czegoś lepszego, czegoś co czeka na nas raptem kilkaset kilometrów za naszą południową granicą. Tokaj, tak to z pewnością musi być niesamowite miasto skoro robią tak wspaniałe wina. Wizyta kilka lat temu w zjawiskowym Egerze podgrzała nasze oczekiwania. Jesteśmy w Miszkolcu i tylko 58 kilometrów i około godzina jazdy samochodem dzieli nas od poznania tajemnicy Tokaju. Warto czy nie warto?

Statua św. Stefana w centrum Tokaju

środa, 17 grudnia 2014

Miszkolc

Od kilku miesięcy Łukasz zasypiając domaga się opowieści przed snem. Niektórzy w takiej sytuacji posiłkują się książkami, inni sami opowiadają bajki, snując opowieści o wróżkach, smokach, księżniczkach i rycerzach. A my opowiadamy jak to nasz maluch jechał pociągiem. I musimy powiedzieć, że jest to ulubiona opowieść naszego syna. Z zapartym tchem słucha jak podróżował pociągiem przez buczynowy las, przez tunel czy most. Z wypiekami na twarzy słucha jak to przyszedł do nas pan konduktor i sprawdził nam bilety. Okazuje się, że całkiem zwyczajny wypad na długi weekend może być przygodą życia Twojego malucha. A gdzie można znaleźć takie atrakcje? Pewnie w wielu przypadkach chwilę jazdy samochodem od domu. My tym razem poszukaliśmy trochę dalej.