Czy warto zabrać ze sobą rowery jak już się jedzie do Bratysławy? Na pewno warto! Chociaż uczciwie trzeba powiedzieć, że niestety sama Bratysława nie jest specjalnie przyjazna rowerzystom. Ścieżek rowerowych w samym mieście jakoś nie widać. O ile centrum Bratysławy możemy spisać na straty, to poza stolicą Słowacji - to ho ho jest zdecydowanie lepiej! Przede wszystkim przez Bratysławę przebiega słynna Dunajska Droga Rowerowa, będąca częścią trasy EuroVuelo6 łączącej Ocean Atlantycki z Morzem Czarnym. Donauradweg, czyli właśnie Dunajska Droga Rowerowa, to z pewnością fajny pomysł na spędzenie czasu na rowerze i to z dzieciakami jak najbardziej. Trasa jest bardzo łatwa, dobrze jest zacząć w górnym biegu rzeki, wtedy mamy prawie cały czas z górki. Donauradweg jest też świetnie przygotowana, jadąc mamy piękny asfalcik, przynajmniej do Rumunii, bo tam z opowieści wiemy, że różnie to bywa. Zatem będąc w Bratysławie skoro Dunajską Drogę Rowerowową mamy na wyciągnięcie ręki, to grzech jej choć trochę nie posmakować. Taką okazję daje nam wyprawa do pobliskiego Zamku Devin.
(ściągnij tę trasę jako plik gdb lub klm)rotating_baner
środa, 5 listopada 2014
poniedziałek, 27 października 2014
Hej Čumil
Czasem przychodzi taka chwila, że nagle i zupełnie znienacka zbliża się "długi weekend". A Ty tymczasem byłeś już w Wiedniu, Pradze czy Budapeszcie i teraz w panice nerwowo zerkasz na mapę nie widząc gdzie tym razem pojechać. Podpowiemy Ci, wybierz się do naszych sąsiadów przywitać się z Čumilem.
Bratysława, bo o tym mieście mowa, może nie jest tak piękna jak pobliski Wiedeń, może nie jest taka klimatyczna jak Praga, czy nie ma tego czegoś co ma Budapeszt, ale z pewnością ma wiele do zaoferowania i bardzo chce żebyś przyjechał ją odwiedzić.
Dojazd nie jest wcale skomplikowany, około 4.5h-5h i jesteśmy na miejscu. Z Łukaszem mamy już opracowaną mniej więcej strategię takich wyjazdów. Opcje są w zasadzie dwie, albo wyjazd wcześnie rano, albo późnym wieczorem. Im bardziej jazda samochodem będzie zachaczać o porę snu naszego malucha, tym lepiej dla niego i dla nas. Plany zatem jak zwykle były ambitne, czyli wyjechać przed świtem, a wyszło jak zwykle, na miejscu meldujemy się około południa. Samo stare miasto nie jest wielkich rozmiarów, dzięki temu spaceruje się bardzo przyjemnie i bez pośpiechu. Obowiązkowe punkty to Brama Michalska, czyli jedyna zachowana brama z murów miejskich.

_Dramatic.jpg)

