rotating_baner

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fethyie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fethyie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Fethyie

Łukasz tego wieczoru trzymał się dzielnie. Nie straszne mu były zakręty tureckich dróg. Raz za razem ze stoickim spokojem przyjmował do wiadomości, że właśnie pokonujemy kolejny 180 stopniowy zakręt. Wszystko było w idealnym porządku, już byliśmy w ogródku, już witaliśmy się z gąską, już w oddali zaczęły majaczyć światła Fethyie kiedy się zaczęło.

Herbatka?!? Niestety trzeba się przyzwyczaić do innych napojów przy jedzeniu. A Im bardziej Turecko tym więcej tego przyzwyczajenia musimy z siebie wykrzesać.