Być może trudno w to uwierzyć, ale po raz pierwszy od początku wyjazdu nasze drogi rozchodzą się. Co prawda zaledwie na około 10 godzin, ale jednak. Rozłąka przychodzi barbarzyńską porą. Pobudka godzina 2 w nocy. Środek nocy, ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Ubud wydaje się zupełnie wymarłe. Tą ciszę psuje podjeżdżająca prawie bezszelestnie Toyota (czy już wspominałem, że w Ubud prawie nie ma innych samochodów?). Ostatni rzut okiem czy wszystko na pokładzie. Sprawdzam zatem latarka jest, telefon jest, aparat fotograficzny jest, saszetka na szyję z pieniędzmi i dokumentami jest, mały plecak też na stanie. Można wsiadać. Ruszam zdobyć wielką górę wulkan
Batur.
rotating_baner
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ubud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ubud. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 września 2018
sobota, 23 grudnia 2017
I jeszcze dalej niż Ubud
Czy wspominaliśmy już, że Ubud to doskonała baza wypadowa? Co prawda w Ubud słabo o komunikację publiczną. Jeżeli już to co najwyżej dostępne są opcje transferu między miastami. Natomiast jeżeli chodzi o wycieczki po mniej lub bardziej ciekawych miejscach na wyspie to z pomocą przychodzą nam wszechobecni taksówkarze. Jest ich pełno na każdym kroku. Niestety muszę zmartwić wszystkich potencjalnych chętnych. Ceny mają ustalone między sobą i naprawdę ciężko jest coś wynegocjować. Za pół-dniową wycieczkę zapłacimy około 350000 IDR, całodniowa to już koszt około 550000 IDR. W nagrodę dostajemy podróż wygodnym, dużym samochodem. Ciekawostka prawie wszystkie to Toyoty. Dobra wracając do meritum, jesteśmy w Ubud, kulturalnej stolicy Bali, następna wycieczka zamówiona, samochód już podjechał, wszystko zapięte na ostatni guzik i za moment ruszymy. Zatem najwyższy czas zaprosić na kilka zdjęć z kolejnych atrakcji tej uroczej wyspy.
środa, 12 lipca 2017
Trochę dalej niż Ubud
Ubud z wielu powodów jest świetnym miejscem by przy okazji pobytu na Bali zostać tam na parę dni dłużej. Świetna baza noclegowa, bajecznie tanie jedzenie, mnogość rozrywek kulturalnych to tylko niektóre zalety. W Ubud warto zatrzymać się też dlatego, że jest doskonałym miejscem wypadowym do atrakcji leżących trochę dalej niż sięga granica miasta. Posmakować pobliskich widoków można już za 350.000 IDR (na złotówki to będzie około 100 zł) bo tyle mniej więcej kosztuje wypad za miasto wynajętym samochodem z kierowcą. Przejazd małą pętlą, którą za moment opiszemy, zajmuje jakieś 5-6 godzin. Oczywiście można te miejsca objechać taniej wynajmując np. skuter. Z dwójką małych dzieci i zerowym doświadczeniem w jeździe na skuterze woleliśmy jednak dać sobie spokój i postawiliśmy na wygodny klimatyzowany pojazd z kierowcą.
Na naszej trasie zobaczymy trzy świątynie, jedną wioskę z tarasami ryżowymi, zjemy mało żarcia za bardzo wysoką cenę w bardzo turystycznej restauracji i posmakujemy najdroższej na świecie słynnej kawy Luwak. No to jedziemy, na dzień dobry czeka nas wizyta w pierwszej świątyni.
Na naszej trasie zobaczymy trzy świątynie, jedną wioskę z tarasami ryżowymi, zjemy mało żarcia za bardzo wysoką cenę w bardzo turystycznej restauracji i posmakujemy najdroższej na świecie słynnej kawy Luwak. No to jedziemy, na dzień dobry czeka nas wizyta w pierwszej świątyni.
Świątynia Goa Gajah
Świątynia słonia, nazwa pochodzi prawdopodobnie od faktu, iż stwór wyrzeźbiony w wejściu świątyni może przypominać słonia. Chociaż ciężko dopatrzyć się podobieństwa :) Świątynia bardzo stara, wpisana na listę UNESCO, chociaż trzeba przyznać, że wrażenia wielkiego nie zrobiła. Na parkingu nasz kierowca ostrzega nas, że sarongi (chusty dla mężczyzn by zakryć nogi), które są obowiązkowe dostaje się za darmo do wypożyczenia przy kasach. Informacja dość cenna, bo mogą się zdarzyć usłużni, którzy nam je wypożyczą za "niewielką" opłatą. Jak się okazuje darmowe sarongi będą później we wszystkich świątyniach.
niedziela, 5 lutego 2017
Ubud
Z nijakiej i ekstremalnie turystycznej Kuty trafiamy do stolicy kulturalnej Bali - miasta Ubud. Z pewnością miasto numer 1 na tej wyspie. Od razu po przyjeździe robi się nam lepiej. Ubud co prawda nie leży nad morzem, więc rozrywki plażowej nie będzie, ale jest za to pełno innych rzeczy, które w zupełności zaspokoją nasze turystyczne żądze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



